Cftc kontynuuje agresywne ataki na giełdy kryptowalut: komisarz.

Cftc kontynuuje agresywne ataki na giełdy kryptowalut: komisarz.
Autor Aleks Pietrzak
Aleks Pietrzak06.02.2024 | 5 min.

CFTC kontynuuje agresywne ataki na giełdy kryptowalut, ostrzega komisarz tej amerykańskiej instytucji nadzorującej rynek terminowy. W oświadczeniu Christy Goldsmith Romero potwierdza, że agencja będzie bezwzględnie ścigać podmioty łamiące prawo, czego dowodem jest niedawne ukaranie Binance gigantyczną karą. Szefowa CFTC dodaje, że jej urząd nie będzie tolerował luźnego podejścia do procedur KYC oraz obchodzenia zakazu dostępu do rynku amerykańskiego. To oznacza, że sytuacja na rynku krypto pozostanie napięta.

Brak tolerancji dla luźnych zasad KYC na giełdach krypto

Komisarz CFTC Christy Goldsmith Romero jasno zadeklarowała, że jej agencja nie będzie tolerować luźnego podejścia do procedur KYC (poznaj swojego klienta) oraz przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy na giełdach kryptowalut obsługujących klientów z USA.

Oznacza to, że giełdy oferujące dostęp do rynku amerykańskiego będą musiały przestrzegać restrykcyjnych zasad weryfikacji tożsamości użytkowników i monitorowania podejrzanych transakcji. Nie będzie przyzwolenia na obchodzenie tych reguł poprzez sieci VPN czy inne sztuczki technologiczne.

Jak stwierdziła Romero, dostęp do klientów z USA to "przywilej, a nie prawo". Jeśli zatem giełdy krypto chcą działać legalnie na rynku amerykańskim, muszą dostosować się do obowiązujących tam restrykcyjnych przepisów.

To ostrzeżenie płynie szczególnie w stronę największej giełdy świata Binance, która właśnie została ukarana gigantyczną karą za nieprzestrzeganie procedur KYC i AML. Inne giełdy krypto również powinny wyciągnąć wnioski z tego precedentu.

Binance i Zhao ukarani karą 4 mld USD

Najświeższym i najgłośniejszym przykładem konsekwencji łamania przepisów KYC na rynku krypto jest kara nałożona na Binance i jej założyciela Changpenga Zhao.

Zhao, znany w świecie krypto jako CZ, przyznał się do stawianych mu przez amerykańskie organy ścigania zarzutów nieprzestrzegania reguł KYC, prania brudnych pieniędzy i nielegalnego pośrednictwa w obrocie papierami wartościowymi.

W ramach ugody Binance i CZ zostali ukarani łączną grzywną w wysokości 4,3 mld USD. Jest to dotychczas najwyższa kara nałożona na podmiot z branży krypto. Pokazuje to skalę nieprawidłowości, ale też zdecydowanie amerykańskich regulatorów do rozliczania niesubordynowanych giełd.

Zasięg działań CFTC wykracza poza granice USA

Oprócz gigantycznej kary dla Binance, komisarz CFTC Caroline Pham wydała kolejne ostrzeżenie pod adresem zagranicznych giełd kryptowalut.

Jak podkreśliła Pham, jurysdykcja CFTC nie ogranicza się do Stanów Zjednoczonych. Jeśli zagraniczna giełda umożliwia dostęp do rynku amerykańskiego, musi liczyć się z konsekwencjami łamania tamtejszego prawa - nawet jeśli formalnie nie prowadzi działalności na terenie USA.

"Powinno być całkowicie jasne, że CFTC nie przestanie ścigać podmiotów spoza USA" - stwierdziła Pham.

To kolejne ostrzeżenie, które powinno dać do myślenia międzynarodowym giełdom krypto. Nawet jeśli same nie są zarejestrowane w USA, amerykańskie organy regulacyjne i ścigania mogą im skutecznie uprzykrzyć życie.

Czytaj więcej: Mas planuje wprowadzenie nowych zasad w celu zniechęcenia do spekulacji detalicznych

Przyszłość rynku krypto stoi pod znakiem zapytania

Nastroje na rynku krypto po gigantycznej karze dla Binance i mocnych deklaracjach amerykańskich regulatorów są minorowe. Inwestorzy obawiają się fali restrykcji, które mogą zachwiać fundamentami całego ekosystemu krypto.

Dostęp do klientów z USA to "przywilej, a nie prawo" - ostrzega komisarz CFTC Christy Goldsmith Romero.

Co prawda na razie karanie dotyczy tylko zarzutów związanych z KYC i AML. Jednakże niektórzy eksperci wieszczą, że to dopiero początek zacieśniania pętli regulacyjnej na rynkach krypto. Jeśli amerykańskie organy zaczną traktować branżę krypto jak zagrożenie dla tradycyjnego systemu finansowego, ich działania mogą sparaliżować dalszy rozwój całego ekosystemu.

  • szefowa CFTC zapowiada, że nie będzie tolerancji dla firm omijających przepisy KYC
  • największa giełda Binance została ukarana karą 4,3 mld USD za naruszenia
  • inne giełdy krypto muszą wyciągnąć wnioski i dostosować procedury KYC
  • zasięg działań amerykańskich organów wykracza poza granice USA
  • przyszłość rynku krypto stoi pod znakiem zapytania

Te pięć kluczowych punktów podsumowuje obecną sytuację na rynku krypto po głośnej sprawie Binance. Jasne jest, że amerykańskie organy regulacyjne nie zamierzają odpuścić branży krypto i będą bezwzględnie egzekwować przestrzeganie prawa. Pozostaje mieć nadzieję, że ich działania nie sparaliżują całego rynku.

Podsumowanie

W ostatnim czasie Amerykańska Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary zintensyfikowała działania mające na celu wyegzekwowanie przestrzegania przepisów przez podmioty działające na rynku kryptowalut. Szefowa CFTC Christy Goldsmith Romero zapowiedziała zaostrzenie nadzoru nad giełdami krypto i brak tolerancji dla łamania zasad KYC oraz przeciwdziałania praniu pieniędzy.

Spektakularnym tego przykładem było nałożenie kary finansowej w wysokości 4,3 mld dolarów na giełdę Binance i jej założyciela Changpenga Zhao. To najwyższa dotychczas kara w branży krypto, stanowiąca wyraźny sygnał dla innych podmiotów co do konsekwencji lekceważenia regulacji.

Komisarz CFTC Caroline Pham zaznaczyła również, że amerykańskie organy regulacyjne nie ograniczają swojego zasięgu do granic Stanów Zjednoczonych. Oznacza to, że jurysdykcja CFTC obejmuje także zagraniczne giełdy krypto, o ile umożliwiają one dostęp klientom z USA. Te muszą zatem bezwzględnie przestrzegać obowiązujących tam przepisów.

W efekcie działań amerykańskich regulatorów rynek krypto znalazł się w niepewnej sytuacji. Inwestorzy obawiają się fali restrykcji, które mogą sparaliżować dalszy rozwój całej branży. Przyszłość rynku krypto stoi zatem pod znakiem zapytania.

Najczęściej zadawane pytania

Giełdy krypto, które lekceważą procedury KYC, narażają się na działania ze strony amerykańskich organów regulacyjnych. Mogą zostać ukarane bardzo wysokimi karami finansowymi, sięgającymi nawet miliardów dolarów, jak to miało miejsce w przypadku Binance.

Tak, jeśli zagraniczna giełda umożliwia dostęp klientom z USA, musi bezwzględnie przestrzegać obowiązujących tam restrykcyjnych reguł, np. w zakresie KYC. Inaczej naraża się na kary ze strony CFTC.

Wszystko na to wskazuje. Amerykańskie organy zapowiadają dalsze zaostrzanie przepisów i ich rygorystyczne egzekwowanie wobec podmiotów z branży krypto. Może to sparaliżować rozwój całego ekosystemu.

Przyszłość rynku krypto stoi pod znakiem zapytania. Inwestorzy obawiają się regulacyjnej nawałnicy, która może zachwiać fundamentami branży. Jednak krypto już nie raz udowodniło swoją odporność.

Warto śledzić branżowe portale informacyjne, gdzie w czasie rzeczywistym pojawiają się aktualności z działań regulacyjnych władz i ich wpływu na notowania kryptowalut. Pozwoli to lepiej zorientować się w dynamicznie zmieniającej się sytuacji.

5 Podobnych Artykułów:

  1. 5 wskazówek jak bezpiecznie przechowywać kryptowaluty
  2. Bezpieczne przechowywanie kryptowalut - 5 kluczowych zasad
  3. Handel kryptowalutami - poradnik dla początkujących inwestorów
  4. Inwestowanie w stablecoiny - strategia na 2023
  5. Przyszłość finansów - czy kryptowaluty wyprą gotówkę?
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Aleks Pietrzak
Aleks Pietrzak

Od dawna interesuję się kryptowalutami i ekonomią. Tutaj znajdziecie moje artykuły na temat tego fascynującego świata.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły

AktualnościPolscy giganci: Circle i SBI Holdings mocą razem zwiększyć obrót USDC w Japonii

Podsumowanie Ostatnio doszło do ciekawego sojuszu na rynku kryptowalut. Amerykańska firma Circle nawiązała współpracę z japońskim gigantem SBI Holdings. Celem tego partnerstwa jest zwiększenie wykorzystania stablecoina USDC w Japonii. Dzięki połączeniu sił i know-how obu firm, użytkownicy zyskają większy dostęp do płatności kryptowalutami w codziennych transakcjach. To strategiczne porozumienie może okazać się przełomem dla adopcji kryptowalut w Azji. Pokazuje, że zainteresowanie cyfrowymi aktywami rośnie na całym świecie. Czas pokaże, jakie długofalowe korzyści przyniesie ta współpraca dwóch doświadczonych graczy z branży blockchain i crypto.